Co lubią zęby? 7 produktów dla zdrowia zębów

Co lubią zęby? 7 produktów dla zdrowia zębów

Co lubią zęby? Siedem produktów dla zdrowia zębów

Zastanawiasz się, co jeszcze możesz zrobić, by mieć zdrowe zęby? Nie wystarczy starannie szczotkować zęby i regularnie odwiedzać dentystę. Warto też zwracać uwagę na dietę, czyli na to, co pojawia się na talerzu. Sprawdź, co służy zębom, a kiedy trzeba zachować ostrożność, żeby mieć zdrowy i piękny uśmiech.

Chcesz mieć zdrowe zęby? Zadbaj o to aby w twojej diecie znalazły się produkty które ułatwiają utrzymanie higieny jamy ustnej.

Owoce:  jabłka – najzdrowsze dla zębów

Owoce są skarbnicą witaminy C i składników mineralnych, które korzystnie wpływają na kości. Mają one jednak swoje minusy. Zawierają sporo cukru, który jest pożywką dla bakterii wywołujących próchnicę. Dotyczy to zwłaszcza owoców słodkich, jak winogrona czy czereśnie. W niektórych owocach mimo ich słodkiego smaku jest też dużo kwasów. Bogate w kwasy są cytrusy. Substancje te mogą niszczyć szkliwo, zwiększając ryzyko próchnicy i wywołując nadwrażliwość zębów. „Niebezpieczne” są owoce, które mają drobne pestki – kaleczą dziąsła i zalegają w szczelinach. Owocem idealnym dla zębów są jabłka. Nie za słodkie, nie za kwaśne, dostarczają cennych składników i spełniają dodatkowo ważną funkcję: naturalnie oczyszczają jamę ustną. Jedząc jabłko, pobudzamy wydzielanie śliny, która wypłukuje resztki jedzenia z przestrzeni między zębami i chroni zęby przed działaniem cukrów i kwasów. Ale ze względu na walory zdrowotne trzeba jeść wszystkie owoce, przestrzegając kilku zasad, które pozwolą uniknąć kłopotów z zębami. Najlepiej zjeść od razu porcję, a nie podjadać przez cały dzień – w ten sposób zmniejsza się zagrożenie próchnicą. Po zjedzeniu owoców odczekaj przynajmniej pół godziny, zanim umyjesz zęby. Robiąc to od razu, dodatkowo narazisz je na demineralizację szkliwa. Zaleca się picie soków przez słomkę, by zmniejszyć jego kontakt z zębami. Resztki owoców i pestki usuniesz nicią dentystyczną.

Ryby: nie takie złe ości

Zawierają trzy ważne składniki: wapń, fosfor i witaminę D, od których zależy gospodarka wapniowo-fosforanowa w organizmie i kondycja zębów. Organizm jest w stanie wchłonąć z jedzenia maksymalnie 40 proc. wapnia (z wiekiem zdolność ta jeszcze się zmniejsza) i to pod warunkiem, że dostarczymy mu w odpowiedniej ilości fosfor (najlepiej w proporcji 1:1) i witaminę D. Ryby to również ważne kwasy omega-3, które wspomagają przyswajanie wapnia. Dlatego osoby, które często jedzą ryby, zwykle mają mocne i zdrowe zęby. Wapń jest głównie w ościach – sardynki, szprotki czy tuńczyka z puszki zjadajmy więc ze szkieletami.

Kalarepa i spółka usuwają płytkę

Kalarepa, marchew, rzodkiewka, seler naciowy, jedzone na surowo, w naturalny sposób usuwają osad i płytkę nazębną, chroniąc przed próchnicą i chorobami przyzębia. Gryzienie twardych warzyw jest znakomitym masażem dla dziąseł, dzięki czemu rzadziej chorują. Zaletą warzyw jest również to, że nie narażają szkliwa zębów na szkodliwe działanie kwasów i cukrów. Dostarczają wielu cennych składników odżywczych przy niewielu kaloriach. Marchewkę czy kalarepkę można pogryzać między posiłkami zamiast jedzenia czekolady czy cukierków. Z korzyścią dla zębów i figury.

Jogurty i sery chronią przed demineralizacją

Przetwory mleczne to podstawowe źródło wapnia, od którego zależy kondycja naszych zębów. Gdy dostarczamy organizmowi za mało tego składnika, czerpie go z zapasów zgromadzonych w kościach i zębach, w ten sposób stopniowo je osłabiając. Zdemineralizowane zęby są bardziej narażone na próchnicę i złamanie. Bogatym źródłem wapnia są jogurty naturalne bez dodatku cukru. Zawarte w nich bakterie kwasu mlekowego dodatkowo wpływają korzystnie na prawidłową florę przewodu pokarmowego, w tym jamy ustnej. Prawidłowa flora bakteryjna w ustach zmniejsza ryzyko zakażeń grzybiczych i jest naturalną ochroną przed szkodliwymi bakteriami. Najwięcej wapnia zawierają żółte sery, ale są bardzo kaloryczne. Dlatego lepiej jeść je z umiarem: 2–3 plasterki 2 lub 3 razy w tygodniu.

Zielona herbata ma fluor i jest antybakteryjna

Zdaniem japońskich naukowców, Japończycy mają zdrowe zęby między innymi dlatego, że piją zieloną herbatę. Zawarte w niej związki polifenolowe hamują rozwój bakterii w jamie ustnej i chronią błonę śluzową przed zakażeniami. Ze względu na dużą zawartość fluoru (szklanka herbaty dostarcza do 0,2 mg tego pierwiastka) herbata wzmacnia szkliwo i utrudnia tworzenie się płytki nazębnej. Pomaga walczyć z próchnicą i chorobami przyzębia w każdym wieku. Warto ją pić, mimo że podobnie jak jej czarna odmiana pozostawia na zębach osad.

Algi, czyli wodorosty minerały i dobre bakterie

Zawierają mnóstwo makro- i mikroelementów, w tym ważnego dla zębów wapnia, fosforu, fluoru, wysokiej jakości białka, a także witamin. W niektórych algach (np. wakame, hijiki) jest 10 razy więcej wapnia niż w mleku. Dodatkowo na powierzchni tych roślin rozwijają się bakterie, które produkują enzymy chroniące zęby przed rozwojem próchnicy i zakażeniami błony śluzowej jamy ustnej. Wodorosty można jeść na surowo, podsmażać, gotować.

Pieczywo pełnoziarniste ma same zalety

Jest w nim dużo magnezu, który zapobiega próchnicy, pod warunkiem że dostarczy się go 2 razy mniej niż wapnia. Jeśli więc jesz dużo produktów bogatych w magnez lub zażywasz suplementy, musisz też zwiększyć w diecie ilość wapnia. Brak równowagi między tymi pierwiastkami osłabia ich działanie. W ziarnach zbóż jest też fosfor, niezbędny do właściwej mineralizacji zębów. Ponadto jedzenie razowego chleba zwiększa produkcję śliny, co działa ochronnie na zęby poprzez wymywanie przyczepionych do zębów resztek pokarmu. Rozcieńczone zostają cukry – główna pożywka bakterii powodujących próchnicę. Pieczywo razowe wymaga dokładniejszego żucia, co wzmacnia dziąsła, chroniąc przed chorobami przyzębia.